Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuka naiwna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sztuka naiwna. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 17 czerwca 2012

Art Naif 2012

Szyb Wilson, od 15 czerwca do 17 sierpnia

Piąty Art Naif- ani gorszy, ani lepszy niż poprzednie.
Nie lepszy, bo coraz bardziej uderza fakt, że twórczość naiwna rzadko bywa naiwna. Jest świadomie infantylizowana, by zmieścić się w kategorii prymitywu i jako taka zaistnieć lub sprzedać się. Perełki to ci, którzy tworzą najlepiej jak potrafią, bez oglądania się na okoliczności pozaartystyczne i artystyczne, głównie uczestnicy terapii zajęciowych, wśród których są osoby niezwykle utalentowane.
Nieodmiennie natomiast zachwyca na Art Naif wyobraźnia i ogrom pomysłów: absurdalnych, ale tym żywiej odbieranych. I to inwencja, a nie naiwna forma, jest największą wartością.
Festiwal organizowany jest przez Jacques'a Dubois, entuzjastę i wspaniałego, witalnego człowieka.

Jonathan Kis-Lev. Izrael
W tym roku motywem przewodnim Festiwalu jest sztuka naiwna z Izraela.


i znowu Jonathan Kis-Lev:


 Roberto Crispin Sarra. Kuba



Vladislav Stalmahov. Białoruś. Puszkin i Saint Exupery nad Afryką.
Znakomite prace Stalmahova i Dimitrija Bukhrova z Rosji, któremu poświęcę osobny wpis, łączy ten groteskowy, pełen humoru, ilustracyjny styl.


 Maliondo. Tanzania


Marcin Jermakow. Pudel Kuba. Unikat
Dla mnie to najlepsza praca tej wystawy: absolutnie bezpretensjonalna, syntetyczna i dowcipna rzeźba.


 Krystian Skorupa. Anioł I. Terapia Zajęciowa Otwarte Serca


 Konrad Kubański. Oko. Terapia Zajęciowa Otwarte Serca


I kurioza, wizje zadziwiające, niezrozumiałe:
Paulina Pinsky. Izrael


 Julio Breff. Kuba


 Yizhak Marcus. Izrael


Władysław Matlęga. Polska
Kilka prac tego krakowskiego artysty, będących komentarzem rzeczywistości przede wszystkim politycznej, tak jak dociera ona do niego w przekazie medialnym, to chyba najbardziej przerażająca część wystawy.



Magdalena Shummer. Polska


i kolejna, nocna Magdalena Shummer.
 

piątek, 19 sierpnia 2011

Art Naif Festiwal

Szyb Wilson, od 17 czerwca do 19 sierpnia

Jeszcze wakacyjnie więc krótko: dzisiaj finisaż czwartej edycji Art Naif Festiwal, tym razem pod znakiem Kuby. Wśród jak zwykle ogromnej (podobno 160 artystów) i niestety przytłaczającej ilości obrazów najlepsze to te malowane według zasady "jak potrafię najlepiej" i z poczuciem humoru. Pozwalają nabrać dystansu do wszystkiego, co zbyt na serio.

Marie Jönsson-Harrison. Australia Michael Gouteux. Francja Radu Fetke. Rumunia Julio Barbon Davis. Kuba Omar Castellanos Suarez. Kuba Pedro Oses. Kuba Paweł Graja. Polska Michał Abramowicz. Polska Maria Winiarek. Polska Jacek Jarosz. Polska Ada Breedveld. Holandia Marcin Ogrodny. Polska Sebastian Jackowski.Polska Alex Johanson. Polska

poniedziałek, 27 czerwca 2011

Bénédicte Devillers

Szyb Wilson, od 17 czerwca do 17 sierpnia.

Tegoroczny Art Naif Festiwal trwa i gorąco zapraszam do galerii Szybu Wilson. Wśród konkursowych prac są takie, które mnie szalenie zaskoczyły i chcę im poświęcić osobny wpis.

Są to obrazy Bénédicte Devillers z Francji. Dlaczego zaskakujące? Dobrze pamiętam jej udział w Art Naif w 2009 roku. Zamieściłam wtedy zdjęcie jej niewielkiej pracy o orientalnym charakterze: odaliski jadącej nocą na słoniu. Uroczy obrazek z piękną sylwetką dziewczyny, w kontemplacji którego nie przeszkadzają nawet straszliwe błędy anatomiczne słonia i chaos dzikiej perspektywy budynków, za to intryguje faktura czerwonego czapraka, a szczególnie nocnego nieba. Ten i kolejny obraz z 2010 roku ze śpiącą Cyganką Celnika Rousseau to coraz lepiej skomponowane prace wśród jej wcześniejszych dokonań nie odbiegających od niskiego raczej poziomu niedzielnych artystów, od których Bénédicte różniła się jedynie wyjątkową ironią i wplatanymi z cytatami z klasyków.

W tym roku jednak osiem dużych płócien o mrocznym, industrialnym charakterze zachwyca z daleka. To zupełnie inne obrazy: nieskrępowana wyobraźnia, makabra i liryka, atmosfera koszmarnych snów. Dojrzalsza technika: malowane mokro w mokrym elementy łączą się naturalnie, dla bezpieczeństwa harmonizowane ze sobą wyraźnym konturem. Złamana sino-rdzawo-oliwkowa paleta, raczej niezwykła u malarzy naiwnych. Coraz większa pewność ręki, ekspresja, której fantastycznym przykładem jest nerwowe niebo z "Lotniczki". Jak tak dalej pójdzie, co będzie za rok?

niedziela, 11 lipca 2010

III Międzynarodowy Festiwal Sztuki Naiwnej

Galeria Szyb Wilson, od 25 czerwca do 31 sierpnia.

Już nie Nikiszfor a Festiwal, ale centralnym wydarzeniem jest cały czas wystawa w Szybie Wilson , taka jak ją znamy. Nawet twórcy w części ci sami, ale prace nowe. Obok tych z niedostatkiem warsztatu i tych, którzy warsztat posiadają, a prymitywistami zostali z wyboru, malujących w infantylizującej manierze, często dla celów komercyjnych, mamy jednak na wystawie bezpretensjonalne, interesujące obiekty. Jak zwykle prace osób upośledzonych należą do najlepszych.

Knud Larn. Dania

Omar Castellanos Suarez. Kuba

Andhra Dussault. Indie

Victoria Ruiz de Cortazar. Hiszpania

Domenico Amato. Włochy

Cesare Novi. Włochy. Fragment

Claude Dombreville. Haiti

Edith Micheli. Francja

Marianne Tummler. Dania

Nuji Azimizu. Brazylia

Benedicte Devillers. Francja

W ramach festiwalowej wystawy wyodrębniono szereg indywidualnych prezentacji:

mongolskie malarstwo mongol dzurag,

prace osób niepełnosprawnych intelektualnie wykonane na zajęciach Warsztatu Terapii Zajeciowej Unikat,

Marcin Jermakow. Król. Glina szkliwiona. WTZ Unikat

Anna Koppa. Turkusówka. Glina szkliwiona. WTZ Unikat

Izabela Szafraniec. Głodny koń. Szkło. WTZ Unikat

oraz rysunki cienkopisami autorstwa pierwszej malarki zaprezentowanej w cyklu „Vivat Insita” w Muzeum Śląskim - Justyny Matysiak , urodzonej w 1979 roku poznanianki z zespołem Downa (WTZ Krzemień).

Od 8 lipca do 3 października w Muzeum Śląskim prezentowana jest w cyklu "Vivat Insita" indywidualna wystawa Pawła Garncorza, uczestnika warsztatów Unikatu.

Most Siekierkowski w Warszawie